Babka na proszku

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://jagodzianka.com/2014/04/babka-na-proszku-2/">
Twitter
Visit Us
INSTAGRAM
Pinterest
Pinterest
Follow by Email
Poziom trudności    

      Babka na proszku – przepis zaczerpnięty z książki z 1972 roku „Kuchnia śląska” pióra Emilii Kołder, znanej pasjonatki regionalnego gotowania. Emilia Kołder prowadziła na Śląsku Cieszyńskim kursy gotowania, które kończyły się wystawą wypieków. Pierwsza książka – podręcznik dla kursantek – wydrukowano „na rotaprincie” w trzynieckiej hucie w 1956 roku. Druga książka „Kuchnia Śląska” została wydana przez wydawnictwo z Ostrawy w 1972 roku w sztywnej płóciennej okładce i była do nabycia w Polsce i w Czechosłowacji. Jestem właścicielką pierwszego wydania książki kucharskiej z daniami z Zaolzia. I właśnie z tej książki pochodzi przepis na „babkę na proszku”.

Porcja na jedna babkę

Przepis oryginalny

Składniki:

  • 25 dkg mąki grysikowej
  • 4 białka
  • 4 żółtka
  • 8 łyżek letniego mleka
  • 6 dkg masła lub margaryny
  • 12 dkg cukru
  • paczka proszku do pieczenia
  • tarta skórka z cytryny
  • 2 łyżki mąki grysikowej
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • tarta bułka
  • cukier waniliowy do posypania

Sposób przygotowania:

Formę babkową dobrze wysmarować tłuszczem i wysypać tartą bułką. Na talerz przesiać 2 łyżki mąki z proszkiem do pieczenia.

 

Tłuszcz utrzeć do białości, dodać cukier, żółtka i skórkę z cytryny; ucierać razem 15 minut łyżką drewnianą (warząchwią). Następnie dodać mąkę (25 dkg), mleko i wyrobić pulchne ciasto.

 

Pod koniec włożyć pianę z białek  i mieszać bardzo powoli dodając mąkę z proszkiem.

 

Ciasto włożyć do formy i piec 45 minut.

 

Upieczoną babkę pozostawić na 15 minut w formie, następnie wyjąć i posypać cukrem waniliowym.

      Wyczytałam, że mąka grysikowa to po prostu krupczatka. Proponuję jednak wymieszać krupczatkę ze zwykłą, gładką mąką pół na pół, ponieważ tekstura babki z samej krupczatki jest zbyt ziarnista. Zarówno do ciasta jak i do wysmarowania formy użyłam  masła . Do ucierania ciasta użyłam miksera, a nie drewnianej łyżki. Niestety wpadłam na pomysł, aby upiec babkę w piekarniku z termoobiegiem, razem z malutką babeczką do święconki.

 

No i duża babka z jednej strony nie wyrosła, po prostu wyszła krzywa jak  wieża w Pizie.

 

Zalecam pieczenie w piekarniku z tradycyjnym grzaniem od dołu i z góry w temperaturze 180°C.

Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *