Nalewka na kwiatach czarnego bzu

Nalewka na kwiatach czarnego bzu

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://jagodzianka.com/2016/05/nalewka-kwiatach-czarnego-bzu/">
Twitter
Visit Us
INSTAGRAM
Pinterest
Pinterest
Follow by Email
Poziom trudności    

      Gdy na zeszłorocznych Targach Regionalia pierwszy raz spróbowałam tej delikatnej, pysznej nalewki wiedziałam że muszę ją sama przygotować. Poczekałam, aż zakwitnie czarny bez i ruszyłam na łowy. Kwiaty czarnego bzu zbierałam w lesie z dala od dróg i zabudowań. Gdy poczytałam, że kwiaty te mają także właściwości lecznicze, bardzo się ucieszyłam. Nie ma nic lepszego niż nalewka o wyjątkowym smaku i do tego o działaniu prozdrowotnym (choć tak naprawdę prawie każda nalewka taka jest). Kwiaty czarnego bzu działają wykrztuśnie, napotnie, antywirusowo, rozrzedzają katar i wzmacniają odporność. Przyspieszają przemianę materii i oczyszczają organizm. Łagodzą stany zapalne skóry, wzmacniają naczynia włosowate i stabilizują krwiobieg. To tylko niektóre z cudownych właściwości kwiatów. Dojrzałe kwiaty należy zbierać od końca maja do końca czerwca.

 

Składniki:

  • 1 l przegotowanej chłodnej wody
  • ½ kg cukru
  • 50 dużych baldachów kwiatów czarnego bzu
  • 2 duże cytryny
  • 1 litr spirytusu
  • sok z 2 cytryn

Sposób przygotowania:

Przygotować syrop cukrowy. 1 litr wody i 1/2  kg cukru razem zagotować, odstawić do ostudzenia. Cytryny sparzyć, pokroić w plastry. Baldachy kwiatów czarnego bzu (przejrzeć, żeby nie było mszyc) upchnąć w sporym słoju na zmianę z plastrami cytryny.

 

Zalać zimnym syropem, przykryć gazą i odstawić na tydzień w ciepłe, jasne miejsce, codziennie zamieszać.

 

Po tygodniu odcedzić kwiaty, dodać 1 litr spirytusu i sok z cytryn.

 

Odstawić na miesiąc w ciemne miejsce, przefiltrować i przelać do butelek.

 

Odstawić na co najmniej 4 tygodnie. Po tym czasie nalewka na kwiatach czarnego bzu jest gotowa do spożycia.

Smacznego!

5 myśli nt. „Nalewka na kwiatach czarnego bzu

  1. Hej!
    Jestem na etapie 2 tyg po odsączeniu kwiatów i mam pytanie czy nlewka na tym etapie ma dziwny jakby palony posmak? Ogólnie smaki super się połączyły, tylko ten dziwny posmak.

    Jakieś rady?

    1. tit 🙂
      Nie próbowałam nalewki na tym etapie. Na pewno końcowy efekt i tak będzie rewelacyjny. Wytrzymaj jeszcze trochę 😉
      Pozdrawiam
      Jagodzianka

      1. Minęły 3 tygodnie smak się nadal utrzymuje, wydaje mi się, że jest jednak coraz słabszy. Myślę, że to kwestia za wysokiej temperatury podczas tej wstępnej fermentacji i za dużo fenoli się wytworzyło.

        Ogólnie przepis wydaje się bardzo fajny i w pierwszych dniach smak tej produkującej się bzowej lemoniady był świetny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *