Naleśniki Suzette

Naleśniki Suzette (Crêpes Suzette)

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://jagodzianka.com/2014/12/nalesniki-suzette-crepes-suzette/">
Twitter
Visit Us
INSTAGRAM
Pinterest
Pinterest
Follow by Email
Poziom trudności    

      Crêpes Suzette to wybitnie smaczne i najbardziej znane francuskie naleśniki. Smaży się je cieniutkie, później zanurza w gorącym pomarańczowym sosie. Na koniec można je flambirować i podawać płonące.


Tak jak obiecałam, przygotowałam flambirowane naleśniki Suzette. Pięknie się prezentują 🙂

 

Porcja na ok. 12 naleśników

Składniki:

Naleśniki:

  • 200 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • 500 ml mleka
  • 1 czubata łyżka masła lub trzy łyżki oleju rzepakowego

Pomarańczowy sos:

  • otarta skórka z 1 sparzonej pomarańczy
  • 50 g cukru
  • 200 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 75 ml ( 5 łyżek) likieru z gorzkich pomarańczy typu triple sec np. Cointreau lub likieru mandarynkowego domowej roboty
  • 60 g masła

Sposób przygotowania:

Masło rozpuścić i ostudzić. Mąkę, jajka, cukier, sól, mleko i masło (lub olej) umieścić w misce i wymieszać za pomocą miksera.

 

Odstawić do lodówki na min. 30 minut. Następnie na średniej wielkości patelni (lub maszynce do smażenia naleśników) smażyć bardzo cienkie naleśniki.

 

Gdy wszystkie będą już usmażone przygotować pomarańczowy sos. Pomarańczkę sparzyć wrzątkiem. Skórkę zetrzeć na tarce prosto do niedużego rondla, dodać cukier. Pomarańczę przekroić na pół i wycisnąć z niej cały sok (powinno go być ok. 200 ml), wlać do rondla. Do tego dodać likier z gorzkich pomarańczy. Całość grzać na średnim ogniu, ciągle mieszając.

 

Gdy płyn się zagotuje, zdjąć z ognia i dodać masło.

 

Na patelni podlać trochę sosu, nałożyć 3 – 4 złożone na cztery naleśniki i polać jeszcze kilkoma łyżkami sosu.

 

Wszystko podgrzewać, aż sos zacznie wrzeć, przełożyć na talerz i zajadać. Pod koniec smażenia, można naleśniki polać czystym likierem i podpalić – ta czynność nazywa się flambirowanie.

 

Smacznego!

 

6 myśli nt. „Naleśniki Suzette (Crêpes Suzette)”

  1. Przymierzam się do tych naleśników już jakiś czas, ale jeszcze nie miałam okazji ich przygotować 🙂 a jestem pewna, że będą mi smakować, bo nalesniki kocham, a jeszcze w sosie pomarańczowym… to musi być poezja 🙂

    1. Ja też długo się do nich zabierałam. Ale gdy zrobiłam je pierwszy raz, to musiałam zrobić od razu i drugi (tzn. drugą porcję), bo moja rodzinka „pożerała je” hurtowo. Zestaw naleśniki + pomarańczowy sos jest obłędny 🙂

  2. Wczoraj zrobiłam te naleśniki, są wyborne…. a ten sos pomarańczowy po prostu „niebo w gębie”, ja i mój syn walczyliśmy o ostatni naleśnik. Następnym razem proporcje muszę pomnożyć co najmniej przez 4.

  3. Wczoraj robiłam te naleśniki, poezja smaku, sos pomarańczowy wyborny, nie miałam tylko odwagi flambirować (bałam się że spalę kuchnię) muszę poprosić syna żeby mnie nauczył bezpiecznie podpalać (flambirować).
    Naleśniki są przepyszne, bardzo łatwe i szybkie do zrobienia (tak naprawdę to najdłużej schodzi się ze smażeniem naleśników. Świetny pomysł żeby zaskoczyć gości tym smakiem. Po prostu super.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *