Czarnina przez jednych uwielbiana, przez innych znienawidzona. Znam ją od dzieciństwa, gotowała ją moja babcia i wtedy (jeszcze jako dziecko) często ją jadłam. Gdy dorosłam, dowiedziałam się z czego zupa jest zrobiona i niestety mój mózg zrobił wszystko bym już nigdy czarniny nie spróbowała (chociaż jej smak wciąż pamiętam, a gdy o niej myślę, czuję ten owocowy smak na końcu języka). Dlatego czarninę gotuje moja mama, która zna babciny przepis najlepiej i przygotowuje ją od czasu do czasu, zapraszając na obiad siostrzeńców oraz mojego męża – fanów czarnej polewki. Rodzeństwo mojej mamy także gotuje czarninę i wiem od nich, że kupno dobrej, wiejskiej kaczki oraz kaczej krwi nie jest łatwym zadaniem. Siostra mamy podpowiedziała mi, że krew można dostać na targowisku, na stoisku z drobiem.
Moja babcia (mieszkająca na Kujawach) tę słodko-kwaśną zupę z dodatkiem krwi nazywała czarniną, tak samo jak jej dzieci, wnuki i prawnuki. Na Kaszubach też znają tę zupę, tam to jest czernina (Czôrnina). Zarówno „czarnina kujawska” jak i „czernina kaszubska” zostały wpisane na listę polskich produktów tradycyjnych.
Porcja dla 2-3 osób
Składniki:
- 1 litr rosołu z kaczki (razem z marchewką i pietruszką)
- ½ dużego kwaśnego jabłka (może być jabłko suszone)
- 5 suszonych śliwek (mogą być wędzone)
- 100 ml kaczej krwi
- 1 łyżka octu (użyłam śliwkowego, własnej roboty)
- 1 łyżeczka mąki
- ½ łyżeczki cukru
- 1 łyżka majeranku
- sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
- kluski ziemniaczane (½ porcji z przepisu)
Sposób przygotowania:
Do gorącego rosołu włożyć dwie ćwiartki jabłka oraz suszone śliwki, powoli podgrzewać przez 15 minut (nie gotować). Dodać majeranek.
Kaczą krew wymieszać z octem oraz z mąką. Do krwi wlać 2-3 łyżki rosołu, żeby ją zahartować.
Tak przygotowaną krew powoli wlać do rosołu, dobrze rozmieszać.
Dodać cukier oraz sól i pieprz do smaku. Zupę zagotować.
Na Kujawach czarnina musi być podawana z kluskami ziemniaczanymi.







Ciekawe jak smakuje 😉
Trudno opisać jej smak. Jest trochę kwaśna i lekko słodkawa, z owocowym posmakiem, ziemniaczane kluski także dodają jej dużo smaku 😋
na Kujawach obowiązkowo cząber
O, dziękuję za ten komentarz! To zawsze fascynujące, jak różne są regionalne tradycje. Moja babcia (w jej wersji czarniny) stawiała na majeranek, ale słyszałam właśnie, że cząber też jest bardzo popularny. Następnym razem muszę wypróbować wersję z cząbrem i porównać! Dziękuję za podzielenie się tą wiedzą.