Frytki à la belgijskie

Frytki belgijskie

Facebook
Twitter
INSTAGRAM
Pinterest
Follow by Email
Poziom trudności    
Frytki belgijskie podobno rozsławili Anglicy podczas I wojny światowej, kiedy to armia angielska wspierała militarnie Belgię. Anglicy zachwycili się smażonymi ziemniakami i nadali im nazwę french fries, bo w belgijskiej armii mówiono po francusku. Oryginalna nazwa belgijskich frytek to vlaamse friet. Belgijskie frytki smaży się dwa razy, moje należy przedtem zblanszować. Takie frytki wchłaniają mniej tłuszczu i są lżejsze dla żołądka, z wierzchu są chrupiące, a w środku miękkie. Frytki je się z dodatkiem soli, z ulubionym sosem – np. tatarskim, a w Belgii z majonezem lub jako dodatek do głównych dań.

 

Porcja dla 5 osób

 

Składniki:

 

  • 5 dużych ziemniaków (mącznych jak irga, lord)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 l oleju rzepakowego
  • sól

 

Sposób przygotowania:

 

Ziemniaki pokroić w słupki grube na 1 cm.

 

 

Dobrze je wypłukać, aż woda będzie krystaliczna.

 

 

Umyte, pokrojone ziemniaki wrzucić do wrzącej posłodzonej wody i gotować 3 minuty.

 

 

Odcedzić i starannie osuszyć.

 

 

W rondlu zagrzać olej, po jakimś czasie sprawdzić czy jest dostatecznie gorący. W tym ceku odciąć mały kawałek ziemniaka i wrzucić do oleju. Jeśli wokół ziemniaka olej mocno się pieni, to jest już wystarczająco gorący.

 

 

Jeśli po 10 sekundach kawałek jest mocno przypieczony, olej jest za gorący – żeby go ostudzić najlepiej dolać zimnego oleju. Frytki wrzucać partiami do oleju jedynie na 30 sekund, wyławiać i odkładać na papierowy ręcznik.

 

 

Po przesmażeniu wszystkich frytek, ponownie rozgrzać olej i  ponownie usmażyć frytki. Tym razem smażyć każdą porcję do momentu, aż frytki  osiągną złocisty kolor. Wyłowić i odłożyć na papierowy ręcznik. Frytki belgijskie podawać na gorąco.

 

Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *