Strawberrisu czyli truskawkowe tiramisu

Strawberrisu czyli truskawkowe tiramisu

Facebook
Facebook
Google+
Google+
http://jagodzianka.com/2016/06/strawberrisu-czyli-truskawkowe-tiramisu/">
Twitter
Visit Us
INSTAGRAM
Pinterest
Pinterest
Follow by Email
Poziom trudności    

    – Mamo, daj mi już tego strawberrisu – zagadnął mnie mój dorosły syn i zrobił błagalne oczy.

    – Strawberrisu? Nie wiem o czym mówisz – patrzyłam na niego zdziwiona.

    – No wiesz, to strawberrisu czyli truskawkowe tiramisu – powiedział.

I od razu ta nazwa przypadła mi do gustu – prosta i mówiąca wszystko o tym świeżym, wilgotnym deserze. Chcąc wzmocnić smak deseru, dodałam miętowej nalewki, robiąc strawberrisu dla dzieci można nalewkę pominąć lub zamienić ją na bezalkoholowy syrop miętowy.

Porcja na formę 23 x 33 cm

Składniki:

  • 250 ml śmietanki 30%
  • 60 g (3 łyżki) cukru pudru
  • 500 g serka mascarpone
  • 4 łyżki nalewki miętowej
  • 150 g truskawek
  • 500 ml naparu na świeżej mięcie
  • 4 łyżki nalewki miętowej
  • 350 g podłużnych biszkoptów
  • 500 g truskawek

Sposób przygotowania:

Przygotować napar z mięty, ostudzić.

 

500 g truskawek, oczyścić i pokroić w plasterki.

 

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.

 

Dalej mieszać powoli, dodając po łyżce serka mascarpone, aż powstanie gładka masa.

 

Na końcu dodać 4 łyżki nalewki.

 

200 g truskawek, oczyścić i pokroić na drobne kawałki, dodać do kremu, zamieszać łyżką.

 

Napar przelać do salaterki, dodać nalewkę.

 

Biszkopty zamaczać w mięcie i układać na dnie formy.

 

Gdy całe dno będzie wyłożone biszkoptami, wyłożyć na to ½ kremu i wyrównać.

 

Na krem wyłożyć równo plasterki truskawek.

 

Teraz jeszcze raz ułożyć warstwę zamoczonych w mięcie biszkoptów, resztę kremu i na wierzch ułożyć na zakładkę pozostałe plasterki truskawek.

 

Formę schować do lodówki na 5-6 godzin. Strawberrisu czyli truskawkowe tiramisu podawać zimne, prosto z lodówki, przyozdobione listkami świeżej mięty.

Smacznego!

2 myśli nt. „Strawberrisu czyli truskawkowe tiramisu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *