Langosz to jedno z najbardziej charakterystycznych dań kuchni węgierskiej – chrupiący, złocisty placek smażony na głębokim oleju, który najlepiej smakuje jeszcze gorący. Tradycyjnie podawany z czosnkiem, kwaśną śmietaną i startym serem, jest prostym, ale niezwykle satysfakcjonującym street foodem. W tej wersji ciasto jest wyjątkowo miękkie i puszyste dzięki dodatkowi ziemniaków. Domowy langosz bez trudu przenosi klimat węgierskich knajpek i smaków z city breaku w Budapeszcie prosto do własnej kuchni.
Na blogu znajdziecie więcej przepisów z kuchni węgierskiej.
Porcja na 4 langosze
Składniki:
Zaczyn:
- 130 ml mleka
- 1 łyżka mąki
- 1 łyżeczka cukru
- 12 g drożdży
Ciasto:
- 250 g mąki
- 50 g ugotowanych ziemniaków (ok. 60 g surowych)
- ½ płaska łyżeczka soli
- ½ małego kubka (90 g) śmietany 18%
- zaczyn
Dodatki:
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 1-2 ząbki czosnku
- ½ (90 g) śmietany 18%
- 60 g żółtego sera (utartego na małych oczkach)
Sposób przygotowania:
W pierwszej kolejności ugotować ziemniaki, ugotowane przecisnąć przez praskę lub dobrze ugnieść tłuczkiem do ziemniaków, odstawić do przestudzenia. Mleko lekko podgrzać– powinno być letnie, a nie gorące. Następnie dodać cukier, mąkę oraz pokruszone drożdże i dokładnie wszystko wymieszać. Odstawić zaczyn na 10–15 minut w ciepłe miejsce, aż wyraźnie się spieni i urośnie.
W międzyczasie do dużej miski wsypać mąkę oraz sól. Następnie dodać ugotowane i przeciśnięte przez praskę ziemniaki, śmietanę oraz gotowy zaczyn.
Całość wyrabiać mikserem z hakiem (lub ręcznie) przez kilka minut, aż ciasto stanie się gładkie, elastyczne i miękkie – nawet jeśli będzie lekko klejące, to zupełnie normalne.
Po wyrobieniu przykryć miskę ściereczką i odstawić ciasto w ciepłe miejsce na około 60 minut, aż podwoi swoją objętość.
Gdy wyrośnie, przełożyć je na blat, podzielić na cztery części i uformować bułeczki.
Następnie delikatnie je spłaszczyć, przykryć ściereczką i pozwolić im jeszcze chwilę podrosnąć.
W tym czasie w woku lub na głębokiej patelni rozgrzać olej do smażenia – jego warstwa powinna mieć około 4–5 cm wysokości. Olej powinien osiągnąć temperaturę około 180°C (można sprawdzić ją termometrem lub, alternatywnie, użyć drewnianej pałeczki – jeśli na jej powierzchni pojawią się drobne pęcherzyki, olej jest gotowy). Tuż przed smażeniem każdy placek delikatnie rozciągnąć w dłoniach, bez wałkowania – środek powinien być cieńszy, a brzegi nieco grubsze. Następnie smażyć langosze pojedynczo przez około 1–2 minuty z każdej strony, aż staną się złociste i chrupiące.
Po usmażeniu odsączyć je z nadmiaru oleju na papierowym ręczniku.
Na koniec przygotować czosnkową oliwę, mieszając przeciśnięty przez praskę czosnek z oliwą.
Każdy gorący placek posmarować czosnkową oliwą, następnie śmietaną, a na sam koniec posypać drobno startym żółtym serem.
Podawać od razu, na gorąco – langosz smakuje najlepiej świeżo po usmażeniu, chrupiący z zewnątrz i miękki w środku.

















