Tajskie sajgonki (spring egg rolls) zawijane w cienkie, pszenne placki to jedna z najbardziej charakterystycznych przekąsek północnej Tajlandii. Delikatne, elastyczne ciasto po usmażeniu zmienia się w złocistą, wyjątkowo chrupiącą skórkę, która skrywa aromatyczne wnętrze pełne warzyw, makaronu ryżowego i typowych tajskich dodatków. Tajskie sajgonki – danie, którego miałam okazję uczyć się na lekcji gotowania w Chiang Mai, łączy w sobie prostotę przygotowania z niezwykłym balansem smaków i aromatów.
Tajskie sajgonki są idealne jako przekąska, małe danie lub dodatek do większego tajskiego menu.
Mrożone, pszenne arkusze papieru do sajgonek kupiłam w stacjonarnym sklepie Kuchnie Świata na dziale mrożonki. Można też je kupić przez internet w sklepie Masala lub na Allegro.
Porcja na 40 sajgonek
Składniki:
- 15 g suszonych grzybów mun (najlepiej już pokrojonych)
- 100 g makaronu vermicelli (z fasoli mung, z zielonego groszku lub sojowy)
- 150 g kiełków fasoli mung
- 300 g wieprzowiny (łopatka, karkówka)
- 300 g białej kapusty
- 1większa lub 2 mniejsze marchewki ok 150 g)
- 1 pełna łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
- 4 duże ząbki czosnku
- 1 kawałek (ok.15 g) imbiru
- 1 łyżka posiekanych korzeni i łodyg kolendry
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 3 łyżki sosu rybnego
- 2 łyżki sosu ostrygowego
- 40 pszennych arkuszy papieru do sajgonek (mrożonych)
- 1 łyżka mąki pszennej
- 2 łyżki (lub trochę więcej) letniej wody
Sposób przygotowania:
Papier do sajgonek wyjąć z zamrażalnika. Grzyby mun (całe lub pokrojone) zalać wrzątkiem, odstawić na 15 minut.
Makaron zalać dość ciepłą wodą.
Wieprzowinę zmielić.
Kapustę poszatkować, marchewkę obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
W moździerzu utrzeć czarny pieprz.
Czosnek i imbir obrać, pokroić na mniejsze kawałki, razem z łodygami i korzeniami kolendry przełożyć do moździerza z pieprzem, utrzeć na pastę.
Na patelni rozgrzać olej, dodać pastę podsmażyć.
Dodać wieprzowinę, smażyć aż całe mięso zmieni kolor.
Wrzucić kapustę i marchewkę i całość podgrzewać aż warzywa zmiękną.
Makaron vermicelli odcedzić na sicie, pociąć nożyczkami (żeby nitki były dużo krótsze).
Grzyby mun, jeśli były w całości, pokroić w cienkie paski.
Kiełki fasoli mung połamać lub pokroić na krótsze kawałki. Zawartość patelni przełożyć do dużej miski, dodać makaron, grzyby mun, kiełki fasoli mung, sos rybny i sos ostrygowy. Wszystko razem wymieszać.
W niedużej miseczce wymieszać 1 łyżkę mąki pszennej i 2-3 łyżki wody, aż powstanie gęsta kleista papka.
Arkusze papieru wyjąć z opakowania, zawinąć w wilgotną, czystą ścierkę (bez zabiegu z wilgotną ścierką papier będzie szybko wysychał).
Powoli oddzielić jeden arkusz od pozostałych, położyć na czystej, płaskiej powierzchni jednym rogiem do siebie (jak na zdjęciu). Nałożyć 1 łyżkę farszu, zawinąć papier ciasno nad farszem, następnie złożyć boki papieru, dla uszczelnienia posmarować wolny róg przygotowaną masą z mąki i wody. Zawinąć wszystko w ciasny rulon. Odłożyć na przygotowane wcześniej miejsce. W ten sposób przygotować wszystkie placki.
Do woka wlać ok. 1 litr oleju rzepakowego, rozgrzać do temperatury 180°C (wystarczy włożyć drewnianą pałeczkę albo końcówkę drewnianej łyżki, jeśli na drewnie pojawią się bąbelki – oznacza to, że olej jest wystarczająco gorący). Sajgonki smażyć partiami, po 4 – 6 sztuk (w zależności od wielkości naczynia z olejem) do czasu, aż będą złociste.
Po wyjęciu przekładać na ręcznik papierowy, żeby pozbyć się nadmiaru oleju. Tak przygotowane spring rollsy są chrupiące i pełne smaku.
Tajskie sajgonki podawać zaraz po usmażeniu z dodatkiem ulubionego, słodkiego sosu chili – domowego lub kupnego.



































